Demony

Demon ognisty Parthelee – spotkanie z BG: Bagna i podziemia, Przywołany przez czarodzieja i na jego usługach. Niestety jeszcze żyje. Jeden z demonów Otchłani, może pomniejszych, ale i tak ciągle potężny, jak na warunki planu materialnego. Wzrost przeciętnego humanoida, budowa również humanoidalna, może nieco „wychudzona”, ze szczątkowymi skrzydłami. Czarna skóra, wydłużona głowa. Zawsze chodzi otoczony płomieniem – to jego główna broń. Otaczający go płaszcz ognia obejmuje każdego, kto spróbuje go zaatakować. Ogień też zwiększa obrażenia zadawane przez jego pazury i kły. Aby zranić Parthelee potrzebna jest magiczna broń, i to nie byle jaka – skóra demona chroni go przed najprostszymi zaklęciami broni. Drużyna spotkała tego demona w podziemiach zrujnowanej świątyni Setesha, gdzieś w głębi Smolistych Bagien (Przygody: Bagna i podziemia oraz Ogień, woda i błoto. Dużo błota). Parthelee to przeżył, postacie graczy również – tylko dlatego, że zrejterowali do zalanych wodą korytarzy.

Demon Jovoc z odbiciem obrażeń – spotkanie z BG: Bagna i podziemia, Chowaniec czarodzieja. Mały, czarnoskóry demon, wzrostu niziołka, budową przypominający małpę. Jego główną obroną jest otaczająca go aura – zdolna odwzajemnić wszystkie obrażenia istotom znajdującym się w pobliżu. Niech ma się więc na baczności każdy, kto spróbuje zaatakować Jovoc’a – poczuje swój miecz na własnej skórze! Jedyny sposób (bezpiecznego) pokonania tego demona, to walka z dystansu, za pomocą czarów, lub broni miotających. Dodatkowo rany Jovoc’a szybko się regenerują, walka z nim nie jest więc prosta… Do walki używa długich, zwieńczonych ostrymi pazurami łap, a także pazurzastych stóp. Dzięki nim może się też wspinać po niemal każdej powierzchni. Drużyna spotkała tego demona w podziemiach zrujnowanej świątyni Setesha, gdzieś w głębi Smolistych Bagien (Przygody: Bagna i podziemia oraz Ogień, woda i błoto. Dużo błota). Nie mogąc zabić demona, nie raniąc się przy tym samemu, zdołali go związać i w ten sposób unieszkodliwić. Co się z nim działo dalej – nie wiadomo… Może kiedyś powróci?

ARIENNE – rasa: sukkub (w postaci pięknej kobiety); wiek: 25-30 lat; wzrost: 170 cm; budowa: szczupła, zgrabna; włosy: brąz-rude, długie, falami spadające na ramiona; Inne: 90-60-90; zajęcie/funkcja: dwórka baronowej de Agostini, znana nimfomanka; Sukkuby, to demony z Otchłani, świata zła i chaosu, jedne z kasty Tana’ri. W naturalnej postaci wyglądają jak piękne kobiety, o błoniastych skrzydłach i ostrych pazurach. Sukkuby unikają walki, o ile to możliwe. Preferują działanie za pomocą uroków – w naszym świecie przyjmują zazwyczaj postać przepięknych kobiet, które mamią i oczarowują swych kochanków i inne osoby z otoczenia, by wykorzystać je do własnych celów. Drużyna spotkała na razie tylko jednego sukkuba – nie poznali jej prawdziwego imienia, w ludzkiej postaci udawała Arienne, dwórkę i osobistą służącą hrabiny Natalii de Agostini. Arienne opętała wszystkich mężczyzn na zamku i doprowadziła go do ruiny, tyle że nasi bohaterowie, dzięki temu, że cofnęli się w czasie pokrzyżowali jej plany. Kosztowało ich to jednak wycieczkę do dziwnego świata pod różowym niebem…